Rock Room - Forum fanów muzyki gitarowej
Rock Room - Forum fanów muzyki rockowej

Metal - Anaal Nathrakh

Dominik - 2009-06-07, 12:24
Temat postu: Anaal Nathrakh



Czy wśród chorych wyziewów, opętańczych blastów, paranoicznych wokali, bezwzględności można odnaleźć piękno muzyki? Okazuje się że tak. Takim przykładem jest brytyjska grupa Anaal Nathrakh założona w 1999 roku przez dwóch panów Mick'a i Dave'a. Grają oni miksturę alchemiczną w której skład wchodzi black metal, death metal, grindcore oraz lekki powiew elektroniki. Całe albumy wypełnione są potwornie brutalną odmianą tych gatunków, ultra szybkie blasty, jadowity posmak powietrza wylatującego z głośników to wszystko odczuwa sie gdy muzyka Anaal Nathrakh atakuje nasze uszy. Jak dla mnie najlepszą płytą jaką wydali jest bezkompromisowy i wściekły "The Codex Necro". Późniejsze płyty były różne. Fani Emperor w wydawnictwach "Domine Non Es Dignus" i "Eschaton" powinni znaleźć coś dla siebie. Jeżeli posłuchacie tej muzyki i się w nią wciągniecie to poczujecie co to znaczy piękno rzeczy okrutnej i bezwzględnej. :twisted:

Skład:
# Mick "Irrumator" Kenney - gitara basowa, gitara, perkusja
# Dave "V.I.T.R.I.O.L." Hunt - wokal
+ muzycy koncertowi :)

Dyskografia:
1999 Anaal Nathrakh (demo)
1999 Total Fucking Necro (demo)
2001 The Codex Necro
2002 Total Fucking Necro
2003 When Fire Rains Down From the Sky, Mankind Will Reap As It Has Sown EP Records
2004 Domine Non Es Dignus
2006 Eschaton
2007 Hell Is Empty and All the Devils Are Here
2009 In the Constellation of the Black Widow

http://www.anaal-nathrakh.tk/
http://www.myspace.com/anaalnathrakh

PS: Temat przekopiowałem z innego forum na którym pisze, nie chciało mi się 2 razy pisać to samo hehe

pp3088 - 2009-10-28, 18:48

Masakryczny soniczny nakurw i ogólny rozpierdol. Muzyczny ekwiwalent apokalipsy świata pozbawionego światła. Tocząca się zgnilizna bije z dźwięków tych dwóch panów. I świetnie pokazują, że można wyglądać jak normalny człowiek grając maksymalnie ekstremalną muzę. Sugestywnie też udowadniają, że czyste wokale w muzyce ciężkiej nie muszą być złem ostatecznym. Uwielbiam te epickie wokale, przeplatane nienawistnym rykiem i wypluwaniem słów.

Oceny:
1999 Anaal Nathrakh - 5/10
1999 Total Fucking Necro - 5/10
2001 The Codex Necro - 8/10(Pandenomic Hyperblast!)
2004 Domine Non Es Dignus - 6/10
2006 Eschaton - 7/10(Between Shit and Piss We Are Born \m/)
2007 Hell Is Empty and All the Devils Are Here - 7/10
2009 In the Constellation of the Black Widow - 6/10

Dominik - 2009-10-28, 21:02

Moje opinie także znalazły swoje miejsce w reckach BL jak kto ciekawy to zapraszam do lektury. Najlepsza płyta to wg mnie pierwszy długograj "The Codex Necro"... ta płyta jest genialna a muzyka na niej zawarta nie zna litości. Najnowszej płyty nie słuchałem jeszcze tyle razy aby oddać jakiś osąd o niej, ale i na nią przyjdzie czas. Zespół zajebisty!!
pp3088 - 2009-10-28, 21:13

Najlepsze są partie epickiego wokalu, które momentami czasem brzmią jak jakieś partie z Solitude Aeternus. Są świetne, szkoda tylko, że muzyka jest słabsza niż na innych płytach.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group